SPORTEUM zima w mieście 2019 – podsumowanie

W piątek 08.02 zakończyliśmy ferie w województwie mazowieckim, a co za tym idzie zakończyliśmy również nasze kultowe zimowisko SPORTEUM.
Należałoby zatem zrobić krótkie podsumowanie tych dwóch tygodni wspaniałej zabawy z naszymi najmilszymi, młodymi sportowcami!
Półkolonie były podzielone na dwa turnusy, jeden turnus trwał 5 dni!
W tym roku przygotowaliśmy dla naszych podopiecznych dwa warianty tematyczne narciarskie szaleństwo i atakujemy żywioły.
Pierwszy z nich poświęcony był zabawie z nartami, dzieciaki spotykały się codziennie przed godziną 9:00 w klubie sporteum na zawiślańskiej 27, jadły pyszne śniadanie i zaczynały poranny rozruch!, następnie brały udział w licznych zabawach i animacjach przygotowanych przez naszą kadrę, pod czujnym okiem Pani Dominiki 🙂
Po porannych szaleństwach przyszedł czas na obiad!, gdy nasi najmilsi napełnili już brzuchy i odpoczęły po obiedzie, znowu krótki rozruch aby przygotować organizm do zmagania się z narciarskim szaleństwem na górce szczęśliwickiej!
O 14:00 dzieciaki ubrane już w cały sprzęt młodego narciarza zaczynały zabawę na górce szczęśliwickiej!
Po szalonej zabawie, powrót do klubu, podwieczorek i animację na zakończenie dnia! 🙂

Drugi program atakujemy żywioły zaczynał się bardzo podobnie jak narciarskie szaleństwo, natomiast w tym programie było oprócz animacji i zajęć kreatywnych więcej zajęć z tenisa, dzieciaki przez cały tydzień trenowały pod czujnym okiem instruktorów uderzenia, przebicia , forehand’y i backhand’y , a także zdobywały wiedzę z teorii tenisa!
W każdym z tych programów oczywiście dzieciaki również jeździły na wycieczki, takie jak basen czy ścianka wspinaczkowa!

Co piątek, czyli na zakończenie turnusu, dzieciaki rywalizowały ze sobą w naszej olimpiadzie sportowej z nagrodami!, jak zawsze przy tego typu zabawie kierowaliśmy się zasadami fair play, dlatego nie wyróżnialiśmy najlepszych, gdyż dla nas wszystkie dzieciaki były najlepsze! dlatego po zakończonej olimpiadzie było rozdanie dyplomów i losowanie nagród, tak aby każdy miał szansę, bo nie tylko rywalizacja się liczy w życiu, ale przede wszystkim dobra zabawa, uśmiech na twarzy i zawarte przyjaźnie!

Zatem, my jako klub chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w naszą kultową zimę w mieście, kadrze, kierownictwu i osobom współpracującym z klubem, ale przede wszystkim chcielibyśmy podziękować rodzicom, za to że kolejny rok z rzędu zaufali nam i pozostawili pod opieką swoje największe skarby! no i oczywiście, dziękujemy naszym cudownym milusińskim za dwa tygodnie wspaniałej zabawy! ❤

Na zakończenie, to nie koniec wspólnej zabawy, gdyż już za momencik zaczynają się wakacje, a wraz z nimi nadchodzą nasze półkolonie letnie, czyli jeszcze więcej zabawy, uśmiechu, radości i atrakcji dla naszych podopiecznych!

Aby być na bieżąco z naszymi nowościami i ofertą śledźcie państwo naszą stronę

https://sporteum.pl/polkolonie/

oraz naszego facebook’a i instagrama.

https://www.facebook.com/sporteumclub/

https://www.instagram.com/klub_sporteum/

Autor: Dawid Szmigiel

Reklamy

Sprzęt tenisowy – czyli jak dobrać rakietę do tenisa!

Do uprawiania niektórych sportów nie potrzeba wiele. Rakieta, piłka, siatka, para wygodnego obuwia i masa pozytywnej energii – to wszystko, co wystarczy do rozegrania amatorskiej, lecz pełnej prawdziwych emocji rozgrywki.

Jak dobrać rakietę do tenisa?

Zarówno dla amatora rozpoczynającego dopiero swą przygodę z tenisem, jak i dla profesjonalnego gracza, podstawą jest wybór odpowiedniej rakiety. Mniej wprawiony sportowiec, który nie jest jeszcze pewien, czy tenis zagości na stałe w jego życiu, powinien zdecydować się na niedrogi model.

Obecnie ceny rakiet dostępnych w sklepach sportowych wahają się od 100 do 1000 zł. Na początek najlepiej zakupić rakietę za ok 200 zł. Jeśli dysponujemy większym budżetem warto zainwestować w droższy sprzęt cenionych marek, uzyskamy wówczas pewność, że rakieta wytrzyma wiele sezonów i będzie w pełni satysfakcjonowała właściciela. Warto czasem kupić używaną rakietę, gdyż bardzo dobry sprzęt możemy znaleźć w znacznie lepszej cenie niż sprzęt nowy, ale niższej półki.

Najważniejszym parametrem w przypadku rakiet jest waga. Niegdyś sprzęt ten wykonywany był z drewna oraz metalu. Materiały te charakteryzowały się długą żywotnością, ale wpływały na dużą wagę rakiet. Dziś stosowane są przede wszystkim materiały takie jak aluminium, grafit (włókno węglowe), kompozyt grafitowy, kevlar czy tytan, które mają równie długi okres sprawności, ale znacznie mniejszą wagę.

Ciężar rakiety musi zostać podany w opisie aukcji i nie powinien on przekraczać 280 gram (dla dorosłego gracza). Wykorzystany materiał wpływa nie tylko na wagę rakiety, ale także na jej właściwości. Sprzęt wykonany z aluminium jest trwały, elastyczny i dobrze odbija piłkę, lecz w porównaniu do włókien węglowych i reszty, cechuje się wyższą wagą i większym obciążeniem nadgarstka gracza.

Pamiętajmy, że nie zawsze lekka rakieta będzie najlepsza. Cięższy sprzęt daje m. in. możliwość mocniejszych zagrań. Poza tym, lżejsze modele powodują przenoszenie drgań na nadgarstek, co skutkować może kontuzjami. Budowa wewnętrzna droższych modeli eliminuje ten problem, dodając wewnątrz system uniemożliwiający przechodzenie drgań po uderzeniu.

Istotny jest także tzw. balans, a więc która strona rakiety przeważa (jest cięższa). W rakietach z balansem na główkę, środek ciężkości przesunięty został w stronę główki. Cały sprzęt równocześnie jest lżejszy. Rakiety z balansem na rączkę są cięższe, a co za tym idzie, dają większą kontrolę nad uderzeniem, nie obciążając zbytnio nadgarstka.

Duże znaczenie odgrywa dla gracza dobrze dobrana gabarytowo główka rakiety. Nazywamy tak część, która służy do odbijania piłki, (wielkość podawana jest w calach lub centymetrach kwadratowych). Początkujący gracz powinien wybrać rakietę o sporej główce (powyżej 650 cm2). Są one co prawda cięższe i nie pozwalają na uzyskanie dużej precyzji, ale pomagają w łatwiejszym trafieniu w piłkę.

Spora główka zapewnia dodatkowo większą siłę uderzenia – niewprawiony gracz będzie miał mniejsze kłopoty z przebiciem piłki przez siatkę.

Rakiety o całkiem małej główce (do 600 cm2) przeznaczone są dla profesjonalistów, którzy opanowawszy technikę gry, potrzebują przede wszystkim sprzętu o dużej precyzji i możliwościach manewru. Z czasem, po zdobyciu odpowiednich umiejętności, poprawie celności i nauczeniu się podstaw uderzania warto przejść na bardziej profesjonalny model, pozwalający na dalsze rozwijanie możliwości.

Dla dobrego, pewnego chwytu, należy wybrać odpowiedni obwód rączki. Jest to część rakiety spoczywająca w dłoni gracza. Najczęściej spotykane jest oznaczenie europejskie, nadające rączkom rozmiary od 0 (10 cm) do 5 (11,8).

Rozmiary obwodów rączki (w cm):

0 – 10

1 – 10,4

2 – 10,8

3 – 11

4 – 11,4

5 – 11,8

Kupując rakietę przez Internet, także można zmierzyć dokładnie obwód trzonka i jego dopasowanie do dłoni gracza. W tym celu należy po wyprostowaniu dłoni, zmierzyć odległość od jej środka po czubek palca serdecznego (tam gdzie spoczywać będzie rączka).

Często w opisach przedmiotu podawana jest także długość danej rakiety, liczona od początku uchwytu do końca główki rakiety. Modele przewyższające standardową długość (69-72 cm) posiadają większą moc uderzeniową i zapewniają łatwiejsze manewrowanie.

Do bardziej już specjalistycznych parametrów należy sztywność rakiety. Pokazuje ona w jakim stopniu  model odkształca się w kontakcie z piłką. Większa tęgość zapewnia silniejszą moc uderzenia, lecz jednocześnie, przenosi wstrząsy na nadgarstek, co prowadzić może do kontuzji. Modele elastyczne są bezpieczniejsze dla ręki gracza, ale nie zapewniają równie silnego odbicia piłki.

Sztywność rakiety określana jest w jednostkach RA i wyróżnić możemy na jej podstawie trzy podstawowe typy sprzętu:

elastyczny – mniej niż 60 RA

średnio sztywny – 60-69 RA

sztywny – ponad 70 RA

Istotną kwestię dla profesjonalistów stanowi naciąg. W rakietach tańszych, dedykowanych amatorom, została już ona naciągnięta przez producenta. W bardziej specjalistycznych modelach to sam gracz może zdecydować o sile naciągu. Luźniejszy pozwala na silniejsze odbicie piłki, mocniejszy – na większą kontrolę działania.

18721_1

Rakieta dla dziecka

Jeśli planujemy kupić rakietę dla dziecka, unikajmy pokusy zakupu „na lata”. To wykluczone, gdyż rakietę należy zmieniać wraz z rozwojem fizycznym malucha. Jeśli pociecha zaczyna swoją przygodę w wieku około 7 lat, należy kupić rakietę dla dziecka z dużą główką oraz o bardzo niskiej wadze. Po przekroczeniu 10 roku życia, można zainwestować w rakietę młodzieżową, która wystarczy na kilka lat. Pamiętajmy jednak, że w tym wieku zróżnicowanie wśród dzieci może być bardzo duże. Dlatego też przy zakupie nie należy kierować się jedynie kryterium wieku, a indywidualnymi predyspozycjami.

Dziecko w tym wieku, nawet średnio utalentowane ruchowo oraz o przeciętnej budowie fizycznej, już po krótkim treningu będzie w stanie grać na korcie o pełnych wymiarach, dlatego też gra rakietą dziecięcą nie wchodzi w rachubę. Jakiekolwiek odstępstwa w jedną lub drugą stronę, to jest trwanie przy jednej rakiecie, która jest już za mała i za lekka, jak również kupno rakiety „na wyrost”, z którą dziecko nie daje sobie rady, to podstawowe błędy podczas wyboru.

Warto wiedzieć!

Zbyt lekka rakieta nie pozwoli wykształcić techniki oraz siły uderzenia. Za ciężka natomiast może doprowadzić do kontuzji. Wybierajmy wagę odpowiednią do umiejętności i siły dziecka.

Selekcję warto rozpocząć od wyboru rączki, a konkretniej, od jej długości. Jeśli kupujemy rakietę dla malucha w wieku 5-6 lat, powinniśmy brać pod uwagę najkrótsze rakiety tenisowe o długości 50-55 centymetrów, lub jeśli dziecko jest nieco bardziej „wyrośnięte”, możemy zaryzykować rakietę o długości nawet 60 centymetrów. Długość rakiety rośnie wraz z wiekiem. Przykładowo 12-latek może grać rakietą o długości na przykład 68 centymetrów. Co więcej, w tym segmencie możemy już dobierać model pod względem wagi, ze względu na już spore różnice w tężyźnie fizycznej oraz doświadczeniu.

Pamiętajmy także, że w rakietach dziecięcych występuje aż sześć rozmiarów rączek. Najcieńsze, przeznaczone dla malców w wieku 4-5 lat mają oznaczenie 0000. Modele z oznaczeniem 1 i 2 posiadają grubsze rączki dla dzieci w wieku 10-12 lat. To również kwestia indywidualnego podejścia, gdyż jednym dzieciom bardziej odpowiadają cieńsze rączki, innym zaś nieco grubsze, ale bardziej miękkie.

A o tym jak dobrać piłki i ubiór już za tydzień!

16967_1

Źródło:

https://www.sklep-presto.pl/wiadomosc/jak-wybrac-rakiete-do-tenisa-ziemnego-ktora-bedzie-najlepsza/4485/

https://sprzedajemy.pl/poradnik/jak-wybrac-sprzet-i-odziez-do-tenisa-062e3e-art40

 

Pierwsze zimowisko? Poradnik dla rodziców!

PIERWSZY RAZ NA ZIMOWISKU W KLUBIE SPORTEUM?
JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO NA ZIMOWISKO?
PODRĘCZY PORADNIK DLA RODZICA

1. Starajmy się zaciekawić dziecko miejscem, do którego jedzie: możemy razem omówić
atrakcje, obejrzeć film lub poszukać zdjęć i informacji o Klubie Sporteum

2. Nie panikujemy, nie okazujemy lęku, nie powtarzamy co chwilę, że będzie dobrze, po
prostu towarzyszymy dziecku, przytulamy i razem z nim cieszymy się zimowiskiem.
Naprawdę będzie dobrze 🙂

3. Pozwól dziecku wziąć ulubioną zabawkę, umówcie się, że codziennie będziecie
opowiadali sobie o atrakcjach z całego dnia.

4. Pakujcie się wspólnie, zróbcie spis ubrań potrzebnych i przyborów ( jak np. czapka, rękawiczki).

5. Żyjemy w czasach łatwej komunikacji. Rodzic zawsze może zadzwonić do klubu z
prośba o informacje o dziecku. Dziecko również w każdej chwili może poprosić
recepcjonistę o wykonanie telefonu do rodziców, dzięki czemu telefon komórkowy nie
będzie dziecku potrzebny .

6. Pamiętaj, by dziecko zabrało swoje leki – jeśli jakieś na stałe przyjmuje. Poinformuj
nas w Karcie, my dopilnujemy odpowiedniej dawki o danej godzinie! 🙂

7. Na pewno zawsze przyda się peleryna przeciwdeszczowa i ręcznik, oraz ciepłe suche skarpetki 🙂

8. Ustalcie z dzieckiem „dniówkę” – w Cafe Tenisówce mamy , zbożowe batoniki,
napoje, paluszki. Dziecko może mieć ze sobą pieniądze, ale nie za dużo :).

9. Warto wysłać dziecko z innym, znajomym lub zaprzyjaźnionym kolegą na ten sam turnus.

10. Na pewno powinna to być wspólna decyzja – nie narzucajmy dziecku, który program
ma wybrać.

11. Rozmowa jest fajna. W czasie takiej rozmowy można sprawdzić, jak dziecko
wyobraża sobie zimowisko i sprostować ewentualne nieścisłości, co pomoże
zapobiec rozczarowaniom. Zapraszamy do odwiedzenia nas, obejrzenia terenu.
Klub jest czynny cały tydzień od godziny 8-21, a recepcjoniści pomocni, udzielą
odpowiedzi na wszelkie pytania 🙂

12. Przed wyjazdem przypomnijmy też dziecku podstawowe zasady higieny, przede
wszystkim przed obiadem myjemy ręce. Pomóżmy wspólnie dziecku wyrobić nawyk
dbania o higienę.

13. Rozmawiamy z dzieckiem, dziecko wszystkie uwagi, smutki i lęki może bez obaw zgłaszać do kadry, powtarzajmy dzieciom, że co by się nie działo to opiekunowie są tutaj dla nich i z każdym problemem mogą się do nich udać, a na pewno zostaną wysłuchani i dostaną pomocną dłoń 🙂

14. Świetnie się bawimy!

JUNIORS CUP PODSUMOWANIE

Za nami kolejna edycja Juniors CUP, naszego kultowego turnieju dla naszych podopiecznych i wychowanków ze szkoły tenisa SPORTEUM, czy wiecie, że tegoroczny turniej to już dwunasty JUNIORS CUP w historii klubu? Od 12 lat, rok rocznie dzieci i młodzież stają w szranki podczas mikołajkowego turnieju i podnoszą kwalifikacje sportowe, sprawdzają umiejętności  i charaktery, nawiązują przyjaźnie i pracują nad udoskonaleniem  formy sportowej , liczymy na co najmniej kolejne 12 edycji turnieju, aby nam i dzieciakom dostarczać niezapomnianych wrażeń, podczas sportowej rywalizacji i pokazywać, że nauka, to nie tylko zajęcia i szlifowanie warsztatu umiejętności tenisowych, ale również świetna zabawa!
Poniżej kilka zdań od organizatorów i trenerów, czyli jak wygląda Juniors CUP naszym okiem 🙂

Dnia 09.12.2018r odbył się kolejny turniej Juniors Cup dla dzieci, była to zimowa edycja, więc można powiedzieć wyłaniająca najlepszych na rok 2018, zawody  były rozgrywane w 5 kategoriach, w turnieju udział wzięło 40 młodych adeptów szkoły tenisa SPORTEUM, z turnieju na turniej miło jest popatrzeć na poprawę poziomu naszych podopiecznych.

Dyrektor szkoły tenisa SPORTEUM Tomasz Tomczak,

Juniors Cup z roku na rok przynosi nam jak i dzieciakom coraz więcej radości i frajdy z gry w tenisa, podczas turnieju my jako trenerzy widzimy, że nasza wielosezonowa praca podczas treningów z młodzieżą nie idzie na marne i przynosi widoczne rezultaty, z każdym rokiem poziom turnieju jest coraz wyższy, a zawodnicy oprócz mnóstwa frajdy i sportowej rywalizacji  w sposób praktyczny weryfikują swój poziom sportowy z rówieśnikami z innych grup. Jesteśmy dumni, że możemy pracować z tak fajnymi młodymi sportowcami!

Piotr Daszewicz – trener i kierownik ośrodka SPORTEUM.

Ostatni Juniors Cup był świetna okazją do udoskonalenia umiejętności tenisowych które w warunkach treningowych nie są eksponowane. To także jedna z nielicznych okazji dla młodych zawodników by lepiej poznać siebie- odkryć koncentrację, poznać smak zwycięstwa, gorycz porażki i poczuć satysfakcję z przyjacielskiej rywalizacji w duchu fair play. Wszystkie te emocje były widoczne na każdym korcie przez cały turniejowy dzień. Nam – trenerom, bardzo miło jest współuczestniczyć w tych, nie zawsze łatwych, ale niezwykle rozwijających chwilach.

Dyrektor sekcji zawodniczej Paweł Grela

Juniors Cup jest świetną okazją do sprawdzenia umiejętności w sportowej rywalizacji, tegoroczny turniej przebiegał w przyjaznej atmosferze i duchu fair play, wynik rywalizacji nie jest, aż tak ważny jak sam udział, a każdy z zawodników dzięki takiemu startowi nabiera cennego doświadczenia, oraz uzyskuje informację nad którym elementem jeszcze popracować 🙂

Trener Jakub Wojtaszek

Tegoroczny Mikołajkowy turniej Juniors CUP odsłonił nowe tenisowe perełki naszego klubu. Poziom naszych klubowiczów z roku na rok sukcesywnie idzie w górę, co jest dla nas świetną nowiną i znaczy też że system szkolenia w naszym klubie jest na właściwej drodze. Paru z uczestników przejawia predyspozycje do uprawiania dyscypliny na poziomie zawodowym.

Kierownik ds. challenge/ trener  Maciej Ochociński

Jako klub, jeszcze raz dziękujemy za liczne przybycie, zaangażowanie i wspólną zabawę!
Do zobaczenia za rok!

Od dzieciaka do profesjonalisty!

                                      0024329_tennis-trophy-cup-medals_600
Kariera zawodnika – czy warto? Dziś opiszemy jak jeden z naszych trenerów doszedł na szczyty drabinki turniejowej w Polsce, czyli przeszedł ścieżkę od dzieciaka do profesjonalisty. Poczytajcie o dyscyplinie życiowej zawodnika, jak to wygląda na co dzień, gdy jesteś PRO. A najważniejsze na koniec – czyli co każdy zawodnik zyskuje, bez względu na punkty na korcie. Dziś Maciek Ochociński o swoim doświadczeniu zawodniczym.

Zaczynając swoja przygodę w wieku 8 lat  z tenisem właściwie od razu wszystko było podporządkowane pod ten sport. Niestety nie ma tu żadnych kalkulacji. Trzeba wszystko postawić na jedna kartę.I tak było w moim przypadku. Trening rano, następnie szkoła sportowa i następny trening i tak w kółko. W taki rytm wszedłem już od dziesiątego roku życia, dołączając do tego, właściwie co dwa tygodnie wyjazd na turniej w Polscę jak i zagranicą img_7927

Wszystkie trudy i wyrzeczenia poszły w zapomnienie, w dniu w którym otrzymałem pierwsze powołanie do kadry narodowej. Duma, wiara w to, że wykonana praca przynosi efekty –to były bezcenne chwile. Zapamiętam je na całe życie. Uznanie wśród  kolegów również dodaje motywacji do dalszego działania. Następnie przyszło kolejne powołanie, tym razem do PZT Prokom Team’u, gdzie trenowaliśmy z cała śmietanką polskich zawodników. Byli Radwańska, Kubot, Przysiężny. To była ważna informacja i sygnał, że jestem na właściwej drodze. Kolejny sukces i etap to znalezienie się w 10 najlepszych tenistów w Polsce. Efekt ciężkiej pracy, ale dał mi tez dużą dawkę satysfakcji z osiągniętych wyników.Oczywiście nie samymi sukcesami człowiek żyje i trzeba mieć świadomość, że porażki są wkalkulowane  w ten sport. W zasadzie w każdy sport uprawiany na poziomie profesjonalnym i zawodniczym. Im szybciej pogodzimy się z porażkami, pomimo starań i wysiłków, tym łatwiej będzie osiągnąć pełen sukces.
rakieta

Będąc w krajowej czołówce, zawodnik ma wiele możliwości przed sobą: kariera zawodowa, studia w college’u w Stanach Zjednoczonych, bycie sparingpartnerem światowej klasy zawodniczek. Możliwości jest wiele i to jest wspaniałe. Każdy podejmuje własne decyzje i rozwija skrzydła, trzeba tylko znaleźć odpowiednią drogę. I tutaj Drodzy młodzi zawodnicy moja rada od starszego Kolegi – wierzcie w siebie, nie poddawajcie się i cały czas patrzcie naprzód a nie za siebie. Pamiętajcie – każda porażka uczy czegoś nowego, wystarczy tylko wyciągnąć odpowiednie wnioski!

Z pozdrowieniami dla wszystkich ambitnych

Maciek Ochociński – trener SPORTEUM TEAM